Kolejna Klinika Stanika już za nami. Mieszkanki Zielonej Góry zostały ostanikowane i wiedzą już, na czym polega idealne dopasowanie. „Widzę, łał!” oraz „O, fajnie!” – to tylko niektóre opinie dochodzące z przymierzalni, które udało nam się zarejestrować. Przeczytajcie sami, jak było.Z relacji Stanikowej Pani Doktor:
- A ten mnie kłuje tutaj – słyszę od jednej z pań. – Proszę wygarnąć biust w ten sposób, ooo właśnie tak się to robi, i przyjrzeć się efektom. Widzi pani? – Widzę, łał! – A kłuje jeszcze? – Co? A nie, faktycznie, nie jest za ciasny! Dobrze mi!
Jakiekolwiek wątpliwości dotyczące tego, że biust wygląda atrakcyjniej i nareszcie jest na właściwym miejscu, rozwiewa test bluzkowy. Po nałożeniu obcisłej koszulki naprawdę widać różnicę! Dodatkowo sylwetka zyskuje na smukłości, o komforcie noszenia nie wspominając. Doskonale potwierdzają to słowa jednej z pacjentek Kliniki: – O, fajnie! Ale to ja nie wiedziałam, że ja mam taki biust!
Cieszymy się także z faktu, iż coraz częściej mężczyźni wychodzą z inicjatywą i namawiają swoje kobiety do noszenia prawidłowo dobranej bielizny. Gdy Stanikowe Panie Doktor zapraszają potencjalną pacjentkę do wzięcia udziału w bra fittingowej operacji, a kobieta nie jest do końca przekonana, często to właśnie towarzyszący jej mężczyzna mówi: „No co ty, przecież mamy czas! Idź i mierz, przecież to ważna sprawa!”. Tak trzymać!
Bra fittingowa metamorfoza trwa!
Ile tu się dzieje :)

Stanikowe Panie Doktor złapane na gorącym uczynku!