Akcja Kliniki Stanika w salonie DoBRAna przyciągnęła rzesze kobiet, które - choć początkowo nieufnie podchodziły do tematu bra fittingu – postanowiły skorzystać z okazji i poddać się stanikowej diagnozie. By wyrazić efekt metamorfozy, nie trzeba było słów (choć i tych nie zabrakło, o czym za chwilę) – wystarczył uśmiech, błysk w oku po wyjściu z przymierzalni i… już wszystko wiemy.
Podczas pierwszych minut akcji w sklepie nie było pacjentek, Stanikowe Panie Doktor chodziły więc po galerii King Square, rozdając torebki lub ulotki brafittingowe i zachęcając do odwiedzenia salonu DoBRAna. Akcja promocyjna bardzo szybko przyniosła efekty i zapełniła przymierzalnie, przed którymi ustawiła się kilkuosobowa kolejka. I tak już było do samego końca.
Bezsprzeczną królową sobotniej akcji została Lucy (Cleo) w wersji white i berry. - Ten balkonowy biustonosz leży doskonale, świetnie się na nim pracuje, a klientki są zachwycone efektem - relacjonuje Rozanna, Stanikowa Pani Doktor. Zapytana o to, jaka sytuacja najbardziej utkwiła jej w pamięci, Rozanna odpowiedziała: - Z całej akcji najlepiej wspominam wymianę zdań z jedną z pacjentek. Była to młoda mama z biustem nieco nadwyrężonym zmianami rozmiaru związanymi z karmieniem. Kiedy dopasowałam jej Lucy w kolorze berry usłyszałam pełną radości opinię "Jaki piękny! Patrzę w lustro i odzyskuję pewność siebie. Znów czuję się kobietą!". Dla takich chwil warto pracować jako bra fitterka.
Cieszymy się ogromnie, że nasze akcje niosą ze sobą tyle pozytywnych emocji, a teraz już małymi krokami szykujemy się do podróży do Brodnicy – tu, 26 listopada, odbędzie się Klinika Stanika w Makami, na którą już teraz serdecznie zapraszamy.
Agnieszka, Stanikowa Pani Doktor, opowiada o akcji Klinika Stanika i idei bra fittingu swojej przyszłej pacjentce.
Promocja Kliniki Stanika w centrum King Square trwa :)
Agnieszka z Sally (Cleo) a w tle bogactwo marek Panache :)
Losowanie zwyciężczyni loterii :) Ciekawe do kogo trafi nagroda w postaci biustonosza marek Panache?
A królową Kliniki Stanika w DoBRAnej została... Lucy (Cleo) w kolorze berry i white.