Odsłon: 10082
Odsłon: 7992
Odsłon: 6449

Akcja Kliniki Stanika w gdyńskim salonie Lingeria, mimo niesprzyjającej pogody, przyciągnęła tłumy. Przymierzalnie były cały czas zajęte - praktycznie od otwarcia aż do kilkunastu minut po zamknięciu sklepu. Panie wychodziły bardzo zadowolone, wiele z nich z nowym stanikiem, niektóre kupiły ich więcej. Rekordzistka wyszła z pięcioma!
- Najmilej wspominam sytuację, kiedy jedna z zachęconych przeze mnie klientek, po udanym bra fittingu, stwierdziła, że "spadłam jej z nieba" – relacjonuje jedna ze Stanikowych Pań Doktor. - Kupiła kilka biustonoszy dla siebie i co więcej, przyprowadziła po kliku godzinach mamę, której udało się wygrać w loterii! Pomyśleć, że wcześniej nie wyobrażała sobie chodzenia w biustonoszach z fiszbinami. W jej oczach, widać było zaskoczenie wymieszane z niedowierzaniem: "Jak to, biustonosz z fiszbinami, a taki wygodny?" - dodaje z radością nasza bra fitterka.
Na akcji pojawiła się również blogerka/szafiarka Kapuczina, która obiecała obalić na swoim blogu mit, że sklepy z bielizną D+ nie maja biustonoszy dla kobiet o mniejszym biuście. Oj mają, mają, można nawet śmiało powiedzieć, że bardzo duży wybór!
Zapraszamy do obejrzenia naszej foto relacji.
[zdjęcia: Malwina Jakóbczyk]
Konsultacje bieliźniane trwają... Stanikowa Pani Doktor za chwilę zaprosi pacjentki do przymierzalni.